
Po blisko 20 latach działania na polskim rynku komunalnym firma SHN Press postanowiła wejść na wyższy poziom, podejmując się przedstawicielstwa trzech kolejnych marek. Dzięki temu jej oferta została uzupełniona o szeroki zakres specjalistycznych
pojazdów: greckie śmieciarki Kaoussis, francuskie samochody do utrzymania kanalizacji Rivard oraz macedońskie zamiatarki
Green Machines.
Firma Kaoussis to najnowszy partner SHN Press (umowa dealerska została zawarta już w 2025 r.), debiutujący na polskim rynku. Pierwsze sztuki zabudów KAOUSSIS możemy już spotkać na polskich ulicach. Trafienie tutaj było jednak tylko kwestią czasu. Grecki producent działa w 15 krajach świata, w tym także skandynawskich, gdzie warunki eksploatacji są trudne, a wymagania klientów wysokie pod każdym względem. Firma SHN Press z kolei chciała mieć pewnego dostawcę śmieciarek, zarówno co do jakości, jak i terminów, z dobrą opinią o trwałości i wydajności rozwiązań technicznych. Kaoussis regularnie pokazuje się na IFAT, ale głośno o tej firmie stało się dwa lata temu za sprawą innych wielkich targów, IAA Hanower. Na stoisku Daimler Trucks zaprezentowano wtedy FUSO eCanter zabudowanego śmieciarką bębnową z wpadającym w oko znakiem firmowym, wielką literą K. „Któż to taki?” – pytano w kuluarach po informacji, że to właśnie Kaoussis realizuje kontrakt na 89 elektrycznych śmieciarek do wywożenia bioodpadów z Aten i Salonik. Wykonanie dużego i trudnego zamówienia uznano wtedy za perfekcyjne pod względem technicznym, m.in. co do oszczędnego zużycia energii przez umiejętnie rozwiązany napęd hydrauliczny bębna. Dodać należy, że to nie jedyny tak duży projekt wykonany przez partnera SHN Press.

Tego jednak należało oczekiwać od największego greckiego producenta, który działa od 65 lat w branży zabudów, a od 50 lat zajmuje się śmieciarkami (wykonuje także stacje transferowe odpadów). Przedstawiciele SHN Press odwiedzili zakład pod Atenami, by przekonać się, że prezentuje najwyższy poziom technologiczny, z wykorzystaniem robotów spawalniczych. Jest to w pełni zintegrowana produkcja, wszystkie elementy zabudów są wykonywane we własnym zakresie i z użyciem najlepszych stali. Komponenty hydrauliczne dostarcza firma Parker. Na targach IFAT 2026 firma Kaoussis również znakomicie się zaprezentowała. Dla polskiego partnera przygotowano pojazd „demo” na podwoziu MAN TGS (można umawiać się na testy), zabudowując go dwukomorową śmieciarką typu CRV2000 Dual Pack. Skrzynię o pojemności 21 m3 podzielono w proporcji 70/30, zasypy mają pojemności odpowiednio 1,3 i 0,6 m3. W opinii SHN Press, to nowoczesna, solidna i trwała zabudowa, a jej cena jest bardzo konkurencyjna. Ciekawie prezentowała się także wersja CRV 2000 przygotowana na rynek portugalski, przystosowana do opróżniania pojemników podziemnych do 3 m3 i dodatkowo wyposażona w myjkę.

Współpraca SHN Press z firmą Rivard, jednym z największych francuskich producentów pojazdów ciśnieniowych, to wynik ubiegłorocznego porozumienia. Na Poleco 2025 zaprezentowano pierwszy jego efekt, czyli „kombi” typu Bora na podwoziu pick-upa Toyota Hilux, dostarczone do polskiego klienta. Rivard produkuje cały zakres pojazdów do ciśnieniowego udrażniania kanalizacji oraz koparki ssące, ale najbardziej rozpoznawalna jest właśnie jego Bora, być może jako udane rozwiązanie niełatwego zadania. Niewielki, zwrotny, a przede wszystkim niski samochód ma zbiornik o pojemności aż 1200 l (400 l na wodę czystą i 800 l na szlam), pompę ssącą 360 m3/h i ciśnieniową 70 l/min przy 200 barach, co umożliwia oczyszczanie kanalizacji w obszarach wiejskich i podmiejskich, a w mieście wjazd do garaży podziemnych i odblokowanie odpływów. Charakterystyczna cecha, za którą Bora jest lubiana, to osłonięcie całego układu wodnego nadbudówką, ułatwiającą pracę układu niezależnego ogrzewania zapobiegającego zamarzaniu. Jednocześnie tworzy się dużo miejsca „pod dachem” na osprzęt, np. układ do wizyjnej inspekcji rur.

Lepsze jest wrogiem dobrego: na IFAT Rivard prezentował m.in. zabudowę Bora Max, do której jest używany pick-up Ford Ranger w wersji o DMC zwiększonej fabrycznie do 3,5 t. Wykorzystano to do poprawy zasięgu pracy, montując kołowrót z 30 m przewodu ssącego DN 65 (poprzednio było 17 m, lub 30 m przy DN 50). W tym roku francuska firma rozbudowała istotnie swój zakład, może produkować więcej i w lepszych warunkach, więc zapewne będzie chciała także poprawić sprzedaż, np. na polskim rynku. Obecnie jako pojazd demonstracyjny jeździ kolejna Bora, ale w planach SHN Press jest wypożyczenie dużego „kombi” Europa Max na serię pokazów.

Trzecią nowością w tym poszerzonym programie są zamiatarki Green Machines, dobrze znane na polskim rynku (poprzedni importer zrezygnował, bo nie do końca pasowały mu do portfolio). Jest to doskonała marka o historii sięgającej lat 60. ub. wieku, o wielu pionierskich rozwiązaniach m.in. co do napędów bezemisyjnych. Rzecz nie tylko w zasilaniu bateryjnym: Green Machines opracowała także pierwszą na świecie zamiatarkę wodorową! Właścicielem marki jest macedońska grupa przemysłowa, która wybudowała nowoczesny zakład produkujący kilka modeli tych maszyn oraz odkurzacze prowadzone. Większość tej gamy ma napęd elektryczny. SHN Press jeszcze rozważa, na co położyć największy nacisk, ale skłania się ku modelom dieslowskim, a zwłaszcza kompaktowemu GM 636. W ten sposób najłatwiej uzyskać wydajność czyszczenia i autonomię pracy, jakiej oczekują klienci. Dodatkowym atutem w porównaniu z elektrycznymi odpowiednikami jest możliwość współpracy z osprzętem zimowym: przednią szczotką odśnieżającą lub pługami oraz tylną posypywarką.

W tej zamiatarce źródłem napędu jest silnik wysokoprężny Kubota o mocy 32,5 kW (44 KM). Hydrostatyczny układ przeniesienia napędu na wszystkie koła umożliwia rozwinięcie prędkości maksymalnej 40 km/h, co jest kolejną zaletą, ułatwiając pracę na dużych powierzchniach. Green Machines rozwiązała problem stabilności poprzecznej wąskiej maszyny przy dużej prędkości dzięki opatentowanemu rozwiązaniu przedniej osi, która w trybie „przebazowania” rozsuwa się samoczynnie, zwiększając rozstaw kół z 950 do 1190 mm, a po przełączeniu na tryb zamiatania wraca do pierwotnej pozycji.
Maszyna GM 636 ma zbiornik na zmiotki o pojemności 1 m3 i ładowność 800 kg. Jest wyposażona w skuteczny układ zapobiegania pyleniu podczas zamiatania, złożony z dysz natryskujących wodę na szczotki i ssawę oraz opatentowaną dyszę Cloudmaker podającą mgłę wodną pod maszynę. Zapas 195 l wody wystarcza także do współpracy z myjką ciśnieniową, która stanowi wyposażenie opcjonalne.
Wojciech Karwas




