
Najcięższe do niedawna MAN-y TGE miały dopuszczalną masę całkowitą 5,5 t przy maksymalnych naciskach na osie 2,2 t z przodu i 4 t z tyłu. Taki zapas chroni przed przeciążeniem osi w razie niedbałego załadunku, ale ogranicza ładowność. Inżynierowie MAN wzięli pod lupę TGE z maksymalnie wzmocnionym zawieszeniem, by sprawdzić ich pełen potencjał. Okazało się, że można bezpiecznie zwiększyć DMC do 6,2 t po minimalnych zmianach konstrukcyjnych. Postanowiono wprowadzić taki model do produkcji, koncentrując się na podwoziach z kabiną jako segmencie rynku, który odniesie najwięcej korzyści z tej zmiany. Obecnie są dostępne podwozia o DMC 6,2 t w wersjach L3 (rozstaw osi 3640 mm) i L4 (4490 mm); nośności wynoszą odpowiednio 3890 i 3840 kg. Dopuszczalna masa zestawu została zwiększona do 9000 kg, maksymalna masa przyczepy hamowanej to 3500 kg.
W MAN Truck & Bus Polska uznano z kolei służby komunalne za najlepszego klienta na pojazdy wykorzystujące takie podwozia. Kielecka firma AMP zabudowała ciężkiego TGE o krótszym rozstawie osi śmieciarką z bocznym załadunkiem odpadów z pojemników 80-240 l. Skrzynia o pojemności ok. 6 m3 jest w całości wykonana ze stali odpornej na ścieranie HARDOX, na ramę pomocniczą użyto wysokowytrzymałej stali STRENX. Stosując cienkie blachy, AMP usztywnia ściany zewnętrznymi profilami zapobiegając lokalnym wypchnięciom przez odpady, bo stopień zagęszczania wynosi nawet 5:1. Skrzynia jest malowana ekologicznymi farbami proszkowymi po starannym uszczelnieniu wszystkich połączeń.

Mechanizmy śmieciarki są sterowane przez szynę CAN, co zapewnia szybką i bezbłędną pracę. Układ hydrauliczny jest zasilany przez pompę wykorzystującą fabryczną przystawkę odbioru mocy na skrzyni biegów.
Ta mała śmieciarka będzie prezentowana branży na POLECO, a prapremierę miała na targach transportowych w Nadarzynie. Wraz z nią wystawiono 6,2-tonowego TGE z dłuższym rozstawem osi zabudowanego przez Auto-Nadwozia Bednarczyk skrzynią ładunkową i zakabinowym żurawiem Fassi M40A o momencie udźwigu 4,1 Tm.







