Nieograniczone możliwości!

Nieograniczone możliwości!

Manitou Polska we współpracy z firmami Zeppelin Polska i Serafin zorganizowała dynamiczny pokaz amerykańskich maszyn Mustang wyposażonych w różne narzędzia robocze. Zaprezentowane zestawy mogą być wykorzystywane do bardzo wielu zadań, dzięki czemu stanowią atrakcyjne rozwiązanie dla branży budowlanej, rolniczej i oczywiście komunalnej.

Prezentację rozpoczęto od ładowarki o sterowaniu burtowym 3300V. To jedna z większych maszyn tego typu w ofercie firmy Mustang. Ma masę eksploatacyjną ok. 4,2 t i jest napędzana silnikiem Yanmar o mocy 72 KM. Układ hydrauliczny standardowo zapewnia przepływ oleju na poziomie 90 l/min, ale operator ma jeszcze do dyspozycji tryb high­‑flow, w którym wydajność sięga 132 l/min. Sterowanie maszyną odbywa się za pomocą dwóch joysticków: jeden odpowiada za kierunek jazdy (przód­‑tył) i skręt, za pomocą drugiego kontroluje się ruch wysięgnika i osprzętu. Pełnowymiarowa, w całości przeszklona kabina doskonale chroni operatora przed kurzem i gwarantuje komfortowe warunki pracy w różnych warunkach temperaturowych.

Prezentowany trencher pozwala na kopanie rowów o głębokości 1,2 m. W urządzeniach serii High Drive urobek jest usypywany po obu stronach wykopu, natomiast w przypadku urządzeń Big Foot – po jednej.

W ładowarce Mustang 3300V zamontowano koparkę łańcuchową australijskiej marki Digga. Firma Serafin jest dystrybutorem jej produktów nie tylko w Polsce, ale również na terenie Centralnej Europy. W ofercie Digga są dwa typoszeregi takich koparek: High Drive zaprezentowany podczas pokazu oraz Big Foot. Mają one zbliżoną konstrukcję, ale osprzęt serii Big Foot wyróżnia specjalna stopa, która „kopiuje” podłoże i tym samym dno wykopu odwzorowuje jego ukształtowanie. Urządzenia High Drive nie mają tej funkcji, natomiast charakteryzują się niskim zapotrzebowaniem na osiągi hydrauliki – nie trzeba korzystać z trybu high­‑flow.

Zakres zastosowań koparek łańcuchowych jest bardzo szeroki. Chętnie kupują je firmy, które zajmują się np. układaniem światłowodów, przewodów energetycznych, instalacją systemów nawadniania czy melioracją. Maszyny sprawdzają się wszędzie tam, gdzie istnieje konieczność wykonania czystego wykopu o małej szerokości. Istotną zaletą takiego osprzętu jest również wysoka prędkość pracy – w ciągu godziny można zrealizować wykop o długości rzędu 200–300 m, co jest nierealne w przypadku zastosowania minikoparki. W urządzeniach Digga są stosowane łańcuchy o różnej szerokości, tj. od 10 cm w najmniejszych trencherach do nawet 35 cm w największym dostępnym modelu Big Foot 1500 XD, zapewniającym jednocześnie głębokość kopania wynoszącą 1.500 mm. Oprzęt Big Foot 1500 XD bez żadnych obaw może być agregowany z nośnikiem Mustang 3300V.

Model AL306 to jedna z najpopularniejszych ładowarek przegubowych marki Mustang. Na pokazie była wyposażona w szerokie opony zapewniające niski nacisk na podłoże, ale można do niej zamówić dowolne ogumienie najlepiej odpowiadające konkretnemu zastosowaniu.

Drugą zaprezentowaną ładowarką o sterowaniu burtowym był model Mustang 1650R. Ma on masę eksploatacyjną 2,7 t, jest napędzany 4­‑cylindrowym silnikiem Yanmar wyregulowanym na moc 72 KM. Układ hydrauliczny o wydajności 70 l/min z nawiązką spełnia wymagania różnych urządzeń, jakie mogą być zamontowane na takim nośniku. Maszyna dysponuje udźwigiem roboczym równym 750 kg. Zgodnie z przepisami wartość ta stanowi połowę udźwigu destabilizującego, czyli 1,5 t.

Podczas pokazu ładowarka Mustang 1650R współpracowała z glebogryzarką separacyjną R2 TST. Znajduje ona zastosowanie w rolnictwie, ogrodnictwie i „komunalce” – wszędzie tam, gdzie zachodzi konieczność idealnego przygotowania podłoża pod zieleń, boiska, pola golfowe. Dlatego jej nabywcami są firmy specjalizujące się w zakładaniu ogrodów, terenów rekreacyjnych, obiektów sportowych itp. Urządzenie to zapewnia najlepsze efekty przy wykorzystywaniu go razem z broną rotacyjną – również produkowaną przez firmę R2 i dostępną w ofercie Serafin. Do pracy ładowarki konieczny jest „wolny” układ hydrauliczny, który pozwala na tzw. ruch pływający wysięgnika i tym samym „kopiowanie” terenu. Istotne znaczenie ma też ciągły przepływ oleju, ponieważ operator może lepiej skupić się na prowadzeniu nośnika. Glebogryzarka, jaka została wykorzystana w trakcie prezentacji, ma szerokość roboczą równą 1.300 mm, ale do ładowarki Mustang 1650R można zastosować jeszcze bardziej wydajne modele, np. o szerokości 1.500 mm.

Aby praca glebogryzarką separacyjną R2 TST była jak najbardziej efektywna, nośnik osprzętu musi mieć tzw. ramię pływające, które kopiuje teren. Model 1650R spełnia to wymaganie, podobnie też zapewnia ciągły przepływ oleju dla poprawy komfortu pracy operatora.

Na imprezie nie mogło zabraknąć „przedstawicielek” ładowarek przegubowych Mustang. Jedną z nich był model AL306, który cieszy się bardzo dużą popularnością. Ma bardzo szerokie zastosowanie w rolnictwie, ogrodnictwie, budownictwie, przemyśle czy przy pracach porządkowych i utrzymaniu zieleni. Wynika to m.in. z jego kompaktowej budowy, relatywnie niewielkiej masy eksploatacyjnej wynoszącej 2,5 t oraz udźwigu równego 1,6 t. Do napędu maszyny wykorzystano 3­‑cylindrowy silnik Yanmar o mocy 35 KM. Ważną zaletą ładowarki Mustang AL306 jest wydajny układ hydrauliczny (47 l/min) z funkcją ciągłego przepływu w standardzie, co w przypadku zamontowanej do niej podczas pokazu wiertnicy Digga PD3 jest wręcz konieczne. Osprzęt wymaga dużej mocy hydraulicznej, a maszyna musi stać w miejscu. Takim pracom sprzyja oddzielne sterowanie układem hydraulicznym napędu osprzętu (za pomocą dźwigni przypominającej „gaz” ręczny) oraz układem napędu jazdy – poprzez pedał przyspieszenia. Jeśli więc do ładowarki będzie zamontowana np. zamiatarka, operator może ustawić odpowiednie obroty szczotki, a pedałem regulować prędkość jazdy. W konkurencyjnych rozwiązaniach zdarza się, że operator ma do dyspozycji tylko pedał „gazu”, więc chcąc pracować z mniejszą prędkością jazdy, musi „wstrzymywać” maszynę za pomocą hamulca.

Wyposażenie myjki Dynaset obejmuje lancę, dzięki której możliwe jest czyszczenie koszy na śmieci, znaków drogowych, wiat przystankowych, ławek itp. Prezentowane urządzenie ma najczęściej zamawiany zbiornik średniej wielkości (M), którego pojemność wynosi 540 l, ale w ofercie są jeszcze zbiorniki w rozmiarach S (270 l) i XL (900 l).

Dla wielu firm operujących w branży komunalnej czy budowlanej atrakcyjną propozycją może być ładowarka przegubowa Mustang AL608. To jedna z większym maszyn tego typu. Jej premiera na polskim rynku miała miejsce dwa lata temu. Ma masę eksploatacyjną 4,2 t i silnik marki Yanmar o mocy 65 KM. Ładowarkę wyróżniają duże, 20­‑calowe koła, mocny przegub i wydajny układ hydrauliczny o przepływie 70 l/min. Maszyna zapewnia udźwig na widłach równy 2 t. Została zaprezentowana z myjką uliczną Dynaset KPL, stanowiącą znakomitą alternatywę dla zamiatarek ze szczotkami walcowanymi, jakie są mocowane z przodu ciągników rolniczych. Takie zestawy są wykorzystywane np. przy budowie dróg do usuwania zanieczyszczeń pozostawianych przez samochody ciężarowe wyjeżdżające z terenu budowy. Niestety, często kojarzą się one z tumanami kurzu, a w okresie jesienno­‑zimowym niebezpieczną mazią, na której łatwo o poślizg. W przypadku rozwiązania proponowanego przez firmę Serafin, „zamiatanie” odbywa się wysokimi ciśnieniem wody, dzięki czemu nie występuje pylenie, a zanieczyszczenia są wypłukiwane nawet z porów nawierzchni, gwarantując dobrą przyczepność. Zasadniczymi elementami myjki Dynaset KPL są zbiornik o pojemności 540 l oraz napędzana hydraulicznie pompa wody. Przy 200 barach zużycie medium wynosi 30 l/min.

Taki osprzęt wymaga dwóch oddzielnych linii hydraulicznych – jedna jest odpowiedzialna za docisk i ustawienie kostki, druga napędza rotor pozwalający na precyzyjne ustawienie pozycji chwytaka przy pobieraniu materiału z palety i później przy jej układaniu. Na zdjęciu ładowarka przegubowa Mustang AL406.

Jeśli chodzi o osprzęt, ładowarka została zaprezentowana z chwytakiem do kostki brukowej Hunklinger P12 Twist. Umożliwia on pobranie z palety całej warstwy kostki i wpasowanie jej w odpowiednie miejsce, co w znaczący sposób eliminuje ciężką pracę ręczną. W chwytaku zastosowano system Profi, który powoduje przesunięcie względem siebie sąsiadujących rzędów kostki i układanie jej w tzw. cegiełkę.

Karol Wójtowicz

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.