
Na listopadowych targach Translogistica w Warszawie firma Zeppelin Polska przedstawiła m.in. obecny program wózków widłowych, na który składają się produkty amerykańskiej marki Clark oraz chińskich Noblelift i SOCMA; ta ostatnia jest nowością na polskim rynku. Wiele z nich ma niskoemisyjne napędy spalinowe LPG lub zeroemisyjne elektryczne, tu z kolei coraz większy udział mają baterie litowo-jonowe. Maszyny ze znaczkiem „Li-ion” stały się konkurencyjne cenowo względem korzystających z baterii kwasowych, a przewyższają je znacząco czasem pracy i są dużo tańsze (oraz prostsze) w utrzymaniu. O ile wcześniej powszechne były napięcia robocze 48 V i kilkutonowe udźwigi takich wózków, to w prezentowanym na targach modelu SOCMA HNF 120-EL o udźwigu 12 t zastosowano wysokonapięciowe (580 V) baterie o pojemności 175 kWh, nadzorowane przez układ utrzymujący optymalną temperaturę i minimalne zużycie energii, a także zabezpieczający przed przeciążeniem. Dzięki temu ich trwałość jest szacowana na 4 tys. cykli ładowania, co przekłada się na 8-10 lat eksploatacji. Maksymalna moc ładowania to 180 kW, mając taką ładowarkę w obiekcie po całozmianowej pracy w ciągu niewiele ponad 1 h można odzyskać pełną autonomię.
SOCMA to jeden z młodszych chińskich producentów, ale już znany globalnie ze swych wózków, ładowarek teleskopowych oraz sprzętu portowego i magazynowego. Zeppelin Polska chce wykorzystać głównie fragment tego programu obejmujący wózki widłowe o udźwigu w zakresie 12-16 t. SOCMA jest tu szczególnie konkurencyjna pod względem ceny i poziomu technicznego, a komponenty mechaniczne pochodzą od renomowanych światowych dostawców.








