
Nowoczesny ciągnik rolniczy to narzędzie mocne, wielofunkcyjne i wygodne, ale też kosztowne. Zdrowy ekonomiczny rozsądek podpowiada, że warto wykorzystywać go także w czasie przerw w pracach polowych. Tym kierował się Stefano Orsi, rozpoczynając w 1979 r. produkcję kosiarek i mulczerów do ciągników.

Firma Orsi szybko wyszła poza granice Włoch, produkty zakładów pod Bolonią są znane w krajach wszystkich kontynentów, także w Polsce logo z dwoma niedźwiedziami (po włosku – Orsi!) jest dobrze kojarzone z jakością i niezawodnością sprzętu. Potwierdzeniem tych walorów jest przyjęcie jej osprzętu do oferty przez delaerów marki Valtra we Włoszech. Tam u sprzedawcy Valtra można zakupić ciągnik z kosiarką tylno-boczną lub wysięgnikową, albo mulczerem leśnym czy ogrodowym Orsi, a przed zimą dobrać jeszcze pług do odśnieżania.

U nas jest to także możliwe w firmie Rolbud z Głuchowa i dotyczy zarówno osprzętu zimowego, jak i do utrzymania zieleni. Rywalizacja na tym rynku jest dość spora, ale wykaszanie poboczy zostawia wyjątkowo mało miejsca na błędy i awarie. Wolno jadąca maszyna blokuje ruch, więc operator powinien wykonać zadanie za jednym przejazdem, co zależy od szerokości roboczej głowicy roboczej i precyzji sterowania jej położeniem, a także od niezawodności urządzenia. W tej układance nie można pominąć samego ciągnika, który musi być dopasowany mocą i stabilnością do zamontowania osprzętu pracującego na wysięgniku, którego długość sięga kilku metrów. Dealer Orsi pomaga w optymalnym doborze sprzętu za pomocą specjalnego konfiguratora.

Stojąc przed zakupem takiego zestawu warto zwrócić uwagę na jeszcze inne czynniki, jak np. komfort operatora, a przede wszystkim ograniczenie drgań dzięki amortyzowanej przedniej osi. Choć podczas koszenia prędkość jazdy jest nieduża, na nierównej nawierzchni będzie miała duże znaczenie. Jeszcze łatwiej ją docenić, gdy trzeba szybko dojechać na miejsce pracy i tak samo sprawnie wrócić do bazy. Taka opcja pojawia się w ciągnikach Valtra serii G, którą przyjęło się uważać za pierwszą optymalną do prac komunalnych w programie fińskiego producenta. Dużą wszechstronność zapewniają silniki o mocy 105-135 KM, sprawna hydraulika typu load sensing czy elektrozawory. Masa własna nieco ponad 5 t i rozstaw kół w serii G są wystarczające do zapewnienia stabilności przy pracy większością kosiarek wysięgnikowych. Do cięższych przydałaby się nieco większa masa, by zapewnić odpowiednią stabilność przy ruchach głowicy na największych odległościach od ciągnika, ale trzeba pamiętać, że kosi się nie tylko na autostradowych „długich prostych”, ale także w miejscach, gdzie pobocze jest zbyt grząskie na cięższy ciągnik lub wymagana jest większa zwrotność, a promień zawracania maszyn serii G wynosi tylko 4,4 m.

W wielu przypadkach odpowiednim wyborem do pracy z kosiarkami może być seria N, o masie własnej 6,5 t, z silnikami od 135 do 201 KM i nowymi przydatnymi opcjami, np. przekładnią bezstopniową umożliwiającą bardzo powolną jazdę oraz obrotowym fotelem operatora. Największe tylno-boczne lub przednio-boczne kosiarki bijakowe, jak typoszereg Magnum firmy Orsi, mają wyższe wymagania co do poboru mocy z WOM. Istnieją też zastosowania, w których korzysta się jednocześnie z przedniego i tylnego osprzętu. Wtedy najlepiej sięgnąć po serię T (moc 155-271 KM), czyli maszyny optymalne do całorocznych prac komunalnych nawet w najtrudniejszych warunkach.

Prezentowany w artykule ciągnik serii Q (220-305 KM) demonstruje skromną część możliwości działu Valtra Unlimited wzbogacającego wyposażenie o pozycje nie mieszczące się w takcie linii produkcyjnej. To może być m.in. specjalny kolor, np. Burnt Orange oraz specjalistyczne oświetlenie ostrzegawcze i robocze. Montowany seryjnie pojedynczy „kogut” na dachu można uzupełnić o drugi, przenieść je poniżej linii dachu, chroniąc przed uszkodzeniami o gałęzie, oraz uzupełnić o dodatkowe lampy stroboskopowe w narożnikach kabiny. Tablica ostrzegawcza lub znaki nakazujące omijanie ciągnika mogą być składane w celu ominięcia niskiej przeszkody, albo w czasie przejazdu bez wykonywania pracy. Dumą Valtra Unlimited jest mocne LED-owe oświetlenie robocze. W ramach opcji uzupełnia się je o regulację barwy światła, dobieraną przy zmianie pór roku, bo powinna być inna w letni wieczór, a inna na śniegu. Jeśli ciągnik ma być wykorzystywany do koszenia, Valtra zakłada szyby poliwęglanowe (boczną z prawej strony i/lub tylną). Pozbawiona słupka drzwi, ułatwia obserwację kosiarki i jest odporna na rozbicie wyrzuconym przez nią kamieniem.
Podobnie obszerna jest oferta Orsi, która dzieli swoje kosiarki na dwie główne serie: Agricultural i Professional. Jak podpowiadają nazwy, pierwsze są konstrukcyjnie przystosowane do pracy okazjonalnej, przy doraźnych usługach koszenia, a drugie do codziennego, wielogodzinnego koszenia czy trymowania, przez cały rok. Umownie, urządzenia Agri powinny być używane do 400 h rocznie, natomiast seria profesjonalna nawet 1600 h/rok. Różnice konstrukcyjne polegają m.in. na rodzaju użytego materiału i grubościach blach. W serii Professional na ramiona wysięgników jest powszechnie stosowana stal Strenx o bardzo dużej wytrzymałości, a przy tym łatwa do precyzyjnego formowania. W przegubach z kolei pojawiają się mocne odlewy żeliwne. Na ramy, obudowy i narzędzia używa się stali odpornej na ścieranie Hardox. Podzespoły hydrauliczne „Profi” także są z wyższej półki. Jednak wszystkie kosiarki Orsi mają opinię mocniejszych niż ich rynkowe odpowiedniki, ponieważ „u siebie” pracują zazwyczaj na wąskich i krętych alpejskich drogach, na których nie brak przeszkód. Najlepsze materiały to sposób na trwałość, ale również ograniczenie masy. Z myślą o trudnych warunkach pracy większość kosiarek Orsi jest wyposażanych w hydropneumatyczne zabezpieczenie przed skutkami uderzenia (seryjnie lub opcjonalnie, zależnie od rodzaju). Urządzenie odchyli się, a następnie samoczynnie wróci do pozycji roboczej. Istnieje też kilka wariantów sterowania ruchem wysięgnika, optymalny wybór jest kwestią potrzeb oraz zamożności użytkownika i wymaga drobiazgowego omówienia ze sprzedawcą.
Wojciech Karwas







