Meprozet PW-40 zamiast… koparki

Meprozet PW-40 zamiast… koparki

Jeśli na polu czy łące zbiera się woda, może to oznaczać zapchanie drenów. Wtedy trzeba zazwyczaj „ściągnąć” koparkę, aby je odkopać i oczyścić, chyba że lokalna spółka wodna dysponuje najnowszym produktem Meprozet, jakim jest wóz PW-40.

Dysze skierowane do tyłu powodują wpychanie głowicy z wężem do zbieracza i jednocześnie wypłukiwanie nagromadzonego osadu. Na zdjęciu głowica ciągnąco-płucząca DC.

Własne biuro konstrukcyjne, rozwinięte zaplecze techniczne i ponad 45-letnie doświadczenie sprawia, że firma Meprozet bardzo sprawnie przeprowadza wszelkie wdrożenia i tym samym jest elastyczna w dostosowywaniu się do aktualnego zapotrzebowania rynku czy wręcz pojedynczych odbiorców. Tak właśnie było w przypadku wozu PW-40 zaprezentowanego w Kielcach, który powstał na zamówienie konkretnego klienta wg ściśle określonych przez niego wymagań. Nowy pojazd – ze względu na wysoką funkcjonalność – może być jednak atrakcyjną propozycją dla wielu różnych podmiotów zajmujących się utrzymaniem melioracji wodnych, więc na stałe zagości w ofercie kościańskiej spółki.

Montaż głowicy jest bardzo łatwy – wystarczy ją nakręcić na końcówkę węża. Na zdjęciu głowica przebijająca Quattro DQ do rozbijania zatorów.
W swoich pojazdach Meprozet korzysta wyłącznie z markowych podzespołów, jak np. pomp niemieckiej firmy Speck.
Na przedniej ścianie zbiornika znajdują się dwie przeźroczyste kopułki do kontroli poziomu wody. Jeśli spadnie poniżej określonej wartości, zamontowany na dole czujnik uruchamia sygnał świetlny i dźwiękowy (z tyłu pojazdu).

Wóz PW-40 jest przeznaczony do czyszczenia zbieraczy, do których spływa woda z tzw. sączków. Ze zbieraczy trafia już do rowu melioracyjnego lub studzienki. Zasadniczą część pojazdu stanowi 1-komorowy zbiornik na czystą wodę o pojemności 4 tys. l, wyposażony w jeden falochron. Ze zbiornika – poprzez filtr – woda jest kierowana do pompy napędzanej od WOM ciągnika, która zapewnia przepływ do 100 l/min przy maksymalnym ciśnieniu 200 bar (można je regulować specjalnym zaworem). Woda – już pod wysokim ciśnieniem – następnie trafia do 100-metrowego węża ¾ cala. Jest on nawinięty na hydraulicznie napędzanym zwijadle, które zostało zamocowane do tylnej dennicy. Koniec węża jest zaopatrzony w przyłącze do łatwego montażu różnych głowic roboczych. Standardowe wyposażenie wozu PW-40 obejmuje dwa takie elementy. Jednym z nich jest dysza ciągnąco-płucząca DC, wykorzystywana do wypłukiwania piasku zalegającego w zbieraczach. Ma ona w tylnej części sześć dysz, które na zasadzie siły odrzutu wpychają głowicę razem z wężem w głąb drenu, a jednocześnie wyrzucają do tyłu rozluźniony materiał. Druga głowica (przebijająca „Quattro DQ”) ma nieco bardziej skomplikowaną budowę, ponieważ służy do rozbijania zatorów. Wyróżnia się ostrymi krawędziami oraz dodatkowymi dyszami z przodu: jedną prowadzącą i trzema w bocznych ściankach. Podobnie jak w przypadku odmiany DC, tylne dysze wpychają głowicę i wąż do drenu, natomiast przednie – razem z ostrymi krawędziami – mają na celu usunięcie nagromadzonych zanieczyszczeń. W obu przypadkach dysze są dobierane do parametrów pompy i długości węża. Aby zwiększyć skuteczność pracy, można manewrować głowicą poprzez wpuszczanie jej i wyciąganie z drenu, a tym samym na bieżąco usuwać odspojony osad, piasek, kamienie itp. Jeśli zator nie „podda się” takiej metodzie, konieczne jest odkopanie drenu. W takiej sytuacji Meprozet również przychodzi z pomocą. Firma ma bowiem w ofercie precyzyjny lokalizator głowicy, dzięki któremu wiadomo, gdzie dokładnie się ona zatrzymała i tym samym, w którym miejscu wykonać wykop.

Górny zawór (z niebieską dźwigienką) służy do zamykania dopływu wody do pompy, np. w celu oczyszczenia filtra (czarna puszka) albo usunięcia wody z układu za pomocą sprężonego powietrza (zawór z czerwoną dźwigienką). Umieszczona z tyłu zielona rura wychodząca z pompy, to tzw. bypass, którym nadmiar wody trafia na przelew (z powrotem przez filtr i do pompy).

Opracowując wóz PW-40, wiele uwagi poświęcono bezpieczeństwu eksploatacji nowego pojazdu. W tym celu zastosowano między innymi układ zabezpieczający pompę przed pracą „na sucho”. Obejmuje on czujnik poziomu wody podłączony do sygnalizatora świetlnego i dźwiękowego. Poziom alarmowy został tak ustawiony, aby operator miał czas na wyłączenie pompy.

Tylna dennica ma właz technologiczny o średnicy 400 mm do czyszczenia zbiornika. Został on wyposażony w króciec, do którego można zamontować np. zawór spustowy.

Innym praktycznym rozwiązaniem jest instalacja do usuwania wody z filtra, pompy i węża, aby nie doszło do ich uszkodzenia podczas przymrozków. Składa się ona przede wszystkim z przewodu doprowadzającego powietrze ze zbiornika pneumatycznego układu hamulcowego do rury, którą przepływa woda ze zbiornika – w momencie usuwania powietrza dopływ wody musi być zamknięty.

Napełnienie zbiornika odbywa się z hydrantu. Zielona rura służy do odpowietrzania i odprowadzania nadmiaru wody.

Wóz PW-40 ma konstrukcję samonośną, co oznacza, że pojedyncza oś jest zamontowana za pomocą wsporników do zbiornika. Zgodnie z życzeniem klienta, który chciał mieć możliwość pracy na podłożach o mniejszej nośności, została wyposażona w szerokie ogumienie w rozmiarze 500/50 R17. Zapewnia ono niski nacisk na grunt, a jednocześnie odpowiednią stabilność pojazdu. Z przodu zastosowano sztywny dyszel z regulowaną hydraulicznie stopą podporową – standardowo jest montowana podpora mechaniczna.

Zgodnie z życzeniem klienta, zamontowana skrzynia jest większa od standardowej, ponieważ ma służyć nie tylko do przewożenia narzędzi i akcesoriów, ale także przenośnego hydrantu.

Nowy pojazd Meprozet może być wykorzystywany nie tylko do czyszczenia drenów, ale także kanalizacji. Podobnie jak w przypadku innych wozów, firma jest w stanie dostarczyć go w wykonaniu dostosowanym do wymagań klienta, np. jeśli chodzi o wielkość zbiornika, liczbę osi, rodzaj pompy czy w końcu elementy wyposażenia dodatkowego.

Karol Wójtowicz

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.