Drugi etap odsłony pojazdów Scania nowej generacji

Drugi etap odsłony pojazdów Scania nowej generacji

Jesienią ubiegłego roku Scania rozpoczęła największą w swojej historii premierę nowych produktów i usług. W pierwszej kolejności zaprezentowano ofertę pojazdów do transportu długodystansowego. Teraz przyszedł czas na gamę budowlaną, rozszerzoną o model XT, oraz ciężkie podwozia znajdujące zastosowanie w najbardziej wymagającym transporcie komunalnym, np. przy przewozie złomu czy gruzu porozbiórkowego.

Na prawym słupku A można zamontować kamerę, która całkowicie eliminuje martwe pole widzenia, zwiększając bezpieczeństwo podczas jazdy w ruchu miejskim, a także przy precyzyjnym manewrowaniu, np. wewnątrz hal.

Nowe pojazdy są jeszcze lepiej przygotowane do zadań, które wykonują i zapewniają znacznie większe możliwości konfiguracyjne, ułatwiając dopasowanie podwozia i kabiny do konkretnej zabudowy i indywidualnych potrzeb użytkownika. W czerwcu br. jako pierwszą zaprezentowano kabinę serii G. Jest ona dostępna w 5 podstawowych wersjach, od CG14L z niskim dachem do CG20H w odmianie Highline. Wysokość wewnętrzna dachu o standardowej wysokości została zwiększona o 10 cm, natomiast jej stopnie wejściowe – w porównaniu z analogiczną szoferką R – umieszczono nieco niżej. Podczas wrześniowej prezentacji zadebiutowała nowa kabina P, dostępna w wersji krótkiej i długiej, z trzema wysokościami dachu. W ofercie pierwszą pozycję zajmuje kabina typu CP14, przeznaczona dla nabywców oczekujących jak największej ładowności pojazdu i dużej przestrzeni pod zabudowę. Gamę zamyka szoferka typu CP20H, która jest nisko zamontowana na ramie, ma umieszczone na niewielkiej wysokości od podłoża stopnie wejściowe i komfortowe wnętrze, ale ze stosunkowo wysokim tunelem silnika. Wysokość dachu nowych, niskich kabin P jest taka sama jak w poprzedniej generacji.  Dzięki swoim kompaktowym wymiarom szoferki doskonale sprawdzają się w ograniczonej przestrzeni, np. na placach budowy czy w miejscach prowadzenia prac rozbiórkowych. Inaczej natomiast jest w przypadku wersji CP17N lub CP20N, ponieważ są one nieco wyższe i dłuższe, a przez to ich wnętrze jest jeszcze bardziej komfortowe.

Paweł Paluch, dyrektor ds. marketingu i komunikacji Scania Polska: – Zaproponowane przez Scania nowe pojazdy są jeszcze bardziej dopracowane i przyjazne dla użytkownika. Mają budowę modułową ułatwiającą konfigurację pod konkretne zastosowania, dzięki czemu stanowią atrakcyjną propozycję dla klientów z różnych branż.

Kabiny G i P stosowane w pojazdach Scania najnowszej generacji wykorzystują identyczne rozwiązania, co duże odmiany sypialne, ponieważ są budowane w oparciu o zunifikowane komponenty. – Zastosowanie konstrukcji modułowej zapewnia klientom wiele korzyści. Posiadając dostęp do optymalnie dopasowanych rozwiązań, nie muszą godzić się na kompromisy, a jednocześnie mają łatwy dostęp do części zamiennych. W ten sposób każdy znajdzie dla siebie odpowiednią kabinę bez względu na to, czy transport odbywa się tylko w dzień i głównie po mieście, czy na dłuższych trasach z dala od bazy przedsiębiorstwa i czasami zachodzi konieczność spędzenia nocy w pojeździe – komentuje Anders Lampinen, odpowiedzialny za pojazdy budowlane Scania.

Chwyt powietrza umieszczony za kabiną może być wkomponowany w boczną owiewkę. Zależnie od rodzaju zabudowy, pionowa rura wydechowa jest montowana z prawej lub lewej strony.

W ramach wyposażenia opcjonalnego po raz pierwszy można zamówić hamulec ręczny sterowany elektrycznie. Obsługuje się go za pomocą przełącznika umieszczonego na tablicy rozdzielczej, który wyglądem przypomina rozwiązania stosowane w samochodach osobowych, ale wielkością jest dopasowany do pojazdu ciężarowego. Działa on w sposób proporcjonalny, co sprawia, że hamulce są załączane stopniowo – w miarę pociągania za przyrząd. Ponieważ hamulec ręczny jest sterowany elektrycznie, można go było wzbogacić o kilka praktycznych funkcji. Jedna z nich to automatyczne załączanie w sytuacji, gdy pas bezpieczeństwa kierowcy nie jest zapięty, a drzwi od jego strony zostaną otwarte. Ponadto udoskonalono funkcję zapobiegającą cofaniu się pojazdu przy ruszaniu. Gdy elektryczny hamulec ręczny znajduje się w pozycji „autohold”, nie ma limitu czasu, przez który samochód pozostaje unieruchomiony. Po zatrzymaniu pojazdu, np. wolno przemieszczającego się w korku, hamulec automatycznie przełącza się z pozycji „autohold” do postojowej.

Aby nowe pojazdy jak najlepiej sprawdzały się w różnych warunkach eksploatacji, wprowadzono w nich również inne praktyczne modyfikacje. W ofercie są dostępne np. wysoko umieszczone chwyty powietrza, stanowiące uzupełnienie dla wersji standardowych montowanych na przedniej ścianie. Klienci mogą wybierać pomiędzy dwiema odmianami, z których jedna jest przeznaczona do ciężkich zastosowań. Zwykle występuje ona z dwoma filtrami powietrza, umożliwiającymi nagromadzenie aż 40 kg zanieczyszczeń, zanim trzeba je będzie wymienić. Dzięki temu mają 4-krotnie dłuższy okres eksploatacji w porównaniu do poprzednich rozwiązań.

W Europie seria P jest wykorzystywana głównie w transporcie niewymagającym nocowania w kabinie, gdzie liczy się niska masa własna pojazdu, ale także dobra widoczność z wnętrza. Podobnie jak inne „szoferki” występuje w licznych wersjach różniących się długością i wysokością.

Przy kompletowaniu pojazdu przeznaczonego dla branży komunalnej czy budowlanej ważnym aspektem jest zawieszenie. W przypadku najnowszej oferty Scania dobór optymalnego układu ułatwia dostępność nowej opcji w postaci 2-piórowych resorów parabolicznych 2×33 mm dla przedniej, 9-tonowej osi. Przy drugiej przedniej osi jest stosowany nowy stabilizator, zapewniający jeszcze większy komfort jazdy i poczucie bezpieczeństwa przy wysoko położonym środku ciężkości. Dodatkowo w pojazdach 3-osiowych nowej generacji układ hamulcowy sterowany elektronicznie (EBS) może współpracować z mechanizmami bębnowymi. Ważną innowacją jest również dostępność hamulców tarczowych w 26-tonowym wózku jezdnym RBP735 z osiami ze zwolnicami w piastach kół. Ich przekładnie planetarne mają koła zębate o zębach skośnych, dzięki czemu pracują ciszej i charakteryzują się większą trwałością.

To klient określa, co oznaczają dla niego trudne warunki pracy i jakiego wyposażenia potrzebuje jego pojazd, aby im sprostać. Dlatego Scania XT może z powodzeniem wykonywać wiele różnorodnych zadań. Nowa gama z pewnością przyciągnie nie tylko klientów sektora budowlanego, ale także wielu przewoźników leśnych, a typowe w segmencie komunalnym podwozie 4×2 ze skrzynią i żurawiem może przekonać również nabywców z tej branży. Anders Lampinen, dyrektor produktu Scania Trucks

Kluczową rolę w drugiej odsłonie pojazdów Scania nowej generacji odgrywają modele XT (eXtra Tight) przeznaczone do najtrudniejszych zastosowań. Łatwo je rozpoznać przez wysunięty do przodu o 150 mm masywny zderzak, który razem z płytą najazdową pod kabiną chroni newralgiczne podzespoły podwozia przed uszkodzeniem.

Wprowadzone na szeroką skalę zmiany nie ominęły silników. Aktualną ofertę tworzy 13 różnych jednostek Euro 6 o mocy w zakresie od 280 do 730 KM. Od połowy br. obejmuje ona zupełnie nową generację 16-litrowych silników V8, które w porównaniu do wcześniejszych jednostek tego typu zapewniają niższe zużycie paliwa: nawet o 7–10%. Większość z nich (z wyjątkiem DC16 730) ma turbosprężarkę o stałej geometrii oraz układ obróbki spalin oparty na systemie SCR (bez EGR). Rodzina 5-cylindrowych silników Scania o pojemności 9 dm3 również została zmodernizowana i latem br. rozszerzono ją o trzy warianty mocy. Jednostki DC09 stosowane w pojazdach nowej generacji zapewniają oszczędność paliwa na poziomie ok. 3%. To efekt m.in. modyfikacji kształtu komory spalania, nowego oprogramowania sterującego, podwyższenia stopnia sprężania (z 18:1 do 19:1) oraz zwiększenia ciśnienia w cylindrach do maksymalnie 190 bar (180 bar w wersji 280 KM). Silnik DC09 ma turbosprężarkę ze stałą geometrią i spełnia normę Euro 6 tylko przy zastosowaniu technologii SCR. Zapewnia wysoki moment obrotowy 1.700 Nm już przy 1.050 obr./min dzięki czemu jest chętnie stosowany zarówno w pojazdach komunalnych, dystrybucyjnych, jak i budowlanych. Konstrukcja tej jednostki pod wieloma względami odpowiada bliźniaczemu silnikowi 6-cylindrowemu DC13. Dzięki zastosowaniu wałków wyrównoważających oraz asymetrycznych czopów wału korbowego przeciwdziałającym typowej dla jednostek 5-cylindrowych tendencji do wibracji, DC09 pracuje obecnie równie cicho, jak jego większy odpowiednik. W ten sposób stanowi odpowiedź na potrzeby klientów, którzy poszukują trwałego silnika o wysokich osiągach
i niskim spalaniu, ale równocześnie zależy im, aby obniżyć masę własną pojazdu.

Tablica rozdzielcza wykonana z materiałów o wysokiej jakości i znakomicie wyprofilowane przyciski przywodzą na myśl najdroższe samochody osobowe. W ramach wyposażenia opcjonalnego jest dostępny elektryczny hamulec postojowy, który np. unieruchamia pojazd, gdy pas bezpieczeństwa kierowcy nie jest zapięty, a jego drzwi zostaną otwarte.

 

Punktem ciężkości ostatnio zaprezentowanej gamy pojazdów Scania najnowszej generacji są modele XT przeznaczone do ajtrudniejszych zastosowań. Te dotyczą głównie branży budowlanej, ale nie tylko. Równie dobrze może to być np. transport złomu w bardzo niesprzyjających warunkach drogowych, gdzie wytrzymałe podwozie ma kluczowe znaczenie. Scania XT obejmuje szereg unikatowych rozwiązań dopasowanych do indywidualnych potrzeb najbardziej wymagających sposobów eksploatacji pojazdów. – Wrzucamy wyższy bieg w segmencie budowlanym. Mamy wyjątkowe produkty, skuteczny serwis i doskonałe umiejętności. Naszym celem jest zdobycie równie mocnej pozycji, jaką zajmujemy od dawna w przewozach długodystansowych na wszystkich rynkach. Gama Scania XT jest perfekcyjnie przystosowana do najtrudniejszych wyzwań i potrzeb klientów oczekujących rozwiązań, na których zawsze mogą polegać – mówi Anders Lampinen. Pojazdy Scania XT są dostępne ze wszystkim typami kabin (P, G, R i S), niezależnie od rodzaju silnika. Ich znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczny, bardzo wytrzymały zderzak, wysunięty przed kabinę o 150 mm. Jego kształt i wysokość zamocowania sprawiają, że zapewnia kąt natarcia wynoszący ok. 25° (zależnie od wyposażenia pojazdu, typu ramy i opon). W połączeniu ze stalową płytą zabezpieczającą podwozie oraz osłonami reflektorów tworzy solidne czoło wersji XT. Może ono z łatwością wytrzymać drobne kolizje i skutecznie chroni przed poważniejszymi uszkodzeniami kluczowych podzespołów. Na środku zderzaka znajduje się łatwo dostępny zaczep holowniczy, certyfikowany na udźwig 40 t, przydatny, gdy pojazd jest używany do przeciągania innego sprzętu lub jest załadowany do pełna i sam wymaga wsparcia.

Tylna ściana kabiny może być wyposażona w aluminiowe profile służące do zamocowania praktycznych organizerów na przedmioty niezbędne podczas pracy, np. rękawice robocze, kamizelki odblaskowe i wiele innych.

Łatwość wyboru wprowadzonych na rynek pojazdów nie kończy się tylko na kabinach i konfiguracjach osi. Scania XT może być napędzana każdą z jednostek stosowanych w modelach nowej generacji, nie wyłączając najnowszych jednostek 9-litrowych oraz 16-litrowych V8. Trzon oferty stanowią jednak silniki 13-litrowe, które zadebiutowały w 2016 r. Występują one w trzech wariantach mocy i wyróżniają się bardzo niskim zużyciem paliwa. Na początku lata br. dołączyła do nich bardzo wydajna, 370-konnna jednostka, korzystająca tylko z systemu SCR.

Aby maksymalnie wykorzystać przestrzeń dostępną nad leżanką, Scania proponuje praktyczną półkę. Jest ona zamykana, co zapobiega wypadnięciu pozostawionych w nich przedmiotów podczas hamowania.

Oprócz szerokiej gamy silników, dopasowanie pojazdu do konkretnych zadań ułatwiają różnorodne typy skrzyń biegów, osi, układów zawieszenia czy ram. Ponadto do każdego modelu XT w wersji podstawowej przewidziano dwa pakiety wyposażenia: jeden obejmuje elementy montowane na zewnątrz, drugi – we wnętrzu kabiny. Ich zawartość może różnić się na poszczególnych rynkach. W pierwszym przypadku są to m.in. bardzo wytrzymałe lusterka zewnętrzne, osłona przeciwsłoneczna i reflektory dalekosiężne na dachu. Z kolei przykładowe dodatki do wnętrza to fotel w wersji XT, gumowe maty z grubymi krawędziami, dodatkowe schowki oraz pakiet uzupełniający tablicę rozdzielczą o miejsce niezbędne do zamontowania urządzań sterujących zabudową.

Prezentacja nowych pojazdów zorganizowana przy siedzibie Scania w Södertälje stwarzała możliwość odbycia pierwszych jazd testowych. W każdym przygotowanym samochodzie demonstracyjnym, już po przejechaniu kilku kilometrów, dało się odczuć bardzo niski poziom hałasu w kabinie, na co składa się wysoka kultura pracy zastosowanych jednostek napędowych i znakomite wyciszenie wnętrza. Kolejne spostrzeżenia dotyczą niezwykle precyzyjnego układu kierowniczego, zapewniającego idealną kontrolę nad pojazdem bez względu na prędkość, wielkość obciążenia czy w końcu rodzaj nawierzchni. Silniki mają wyraźny zapas mocy, dzięki czemu żywo reagują na każde naciśnięcie pedału przyspieszenia. Wysokie osiągi można też było łatwo zauważyć przy pokonywaniu wzniesień, a w egzemplarzu wyposażonym w ręczną skrzynię biegów – przy dobraniu (omyłkowo) zbyt wysokiego przełożenia. Choć prędkość obrotowa silnika spadła niemal do obrotów biegu jałowego, instruktor Scania zasugerował, aby nie korygować przełożenia, ponieważ jednostka spokojnie sobie poradzi. Tak też się stało i po chwili można było kontynuować normalną jazdę. Na uwagę zasługuje również funkcja Hill Holder, która podczas ruszania na wzniesieniu pozwala na całkowite zwolnienie pedału sprzęgła przy włączonym biegu, a następnie ruszenie pojazdem jedynie poprzez naciśnięcie pedału gazu. Przy takim rozwiązaniu nie ma więc mowy o jeździe na tzw. półsprzęgle, co oczywiście wydłuża trwałość podzespołu.

Zgodnie z obowiązującym trendem, niemal wszystkie pojazdy zostały wyposażone w skrzynie zautomatyzowane Opticruise. Jeden z nich miał jednak pedał sprzęgła (opcja „Clutch on Demand”) pozwalający kierowcy na samodzielne sterowanie sprzęgłem, np. podczas manewrowania na luźnym podłożu. Z funkcji tej mogą też być zadowoleni m.in. kierowcy hakowców, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia ze skrzynią automatyczną bądź zautomatyzowaną. Zanim przyzwyczają się do nowego typu przekładni, pedał sprzęgła pozwoli im czuć się pewniej, zwłaszcza przy celowaniu hakiem w ucho kontenera.

Europejska premiera pojazdów Scania nowej generacji została podzielona na trzy etapy. Po wprowadzeniu rozwiązań dla transportu długodystansowego i budowlanego, ofertę szwedzkiego producenta rozszerzą najnowsze pojazdy miejskie. W przyszłym roku wszystkie nowości pojawią się w Ameryce Łacińskiej oraz równolegle w Azji, Afryce i na Bliskim Wschodzie.

Kliknij aby zobaczyć galerię SCANIA

Karol Wójtowicz

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.