IFE Aufbereitungstechnik – skuteczna separacja najdrobniejszych frakcji

IFE Aufbereitungstechnik GmbH od ponad 70 lat zajmuje się rozwojem technologii separacyjnych. Początki działalności austriackiej firmy były związane z przemysłem hutniczym, ale niewiele później zaczęła oferować zaawansowane rozwiązania na potrzeby m.in. gospodarki odpadami i recyklingu.

Na potrzeby prezentacji separator wiroprądowy INP ENOS pracował podczas targów IFAT w trybie zamkniętym: trzy rozdzielone frakcje trafiały na wspólny przenośnik taśmowy, a potem – za pośrednictwem wibracyjnego przenośnika śrubowego – ponownie kierowano je na taśmę przyspieszającą. W normalnej pracy pożądane frakcje są przenoszone np. do big­‑bagów.
Wibracyjny przenośnik śrubowy w znaczący sposób pozwala oszczędzić miejsce w hali, a czasami jest jedynym możliwym rozwiązaniem w sytuacji, gdy instalacja musi się zmieścić w ciasnym obiekcie.

Firma IFE została założona w 1947 r. Początkowo siedziba przedsiębiorstwa mieściła się w Wiedniu, ale z uwagi na wysokie ceny gruntu, który był niezbędny do rozwoju firmy, przeniesiono ją do Waidhofen – ok. 50 km od Amstetten. IFE stanowiła ważne zaplecze dla przemysłu hutniczego, zajmując się m.in. przygotowywaniem różnych materiałów wsadowych. Prowadzona działalność pozwoliła na zdobycie wielu cennych doświadczeń związanych z przesiewaniem, precyzyjnym dozowaniem czy transportowaniem surowców. Jak się później okazało, były one bardzo istotne, ponieważ po wojnie firma mogła rozpocząć aktywność w innych ważnych branżach, tj. spożywczej i przetwarzania odpadów. Obecnie działalność IFE związana z odpadami i recyklingiem generuje ok. 2/3 rocznych obrotów. Dotyczy to wszystkich rynków, na których działa austriacka firma, w tym Polski.

Jarosław Dąbrowski z firmy H+J Biuro Techniczne będącej przedstawicielem IFE Aufbereitungstechnik w Polsce od ponad 10 lat z sukcesem wdraża rozwiązania austriackiego producenta zarówno w przemyśle hutniczym, jak i branży związanej z przetwarzaniem odpadów.

W naszym kraju firma IFE pojawiła się w latach 70-tych ub.w., dostarczając urządzenia m.in. dla Huty Katowice czy Rybnickiego Okręgu Węglowego. Jeśli chodzi o przetwarzanie odpadów, było to nieco później, bo na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Austriackie przedsiębiorstwo słynie m.in. z produkcji przesiewaczy kaskadowych. Jak zapewnia Jarosław Dąbrowski z firmy H+J Biuro Techniczne będącej przedstawicielem w Polsce IFE Aufbereitungstechnik, maszyny te stanowią praktyczną i skuteczną alternatywę dla bardzo powszechnych przesiewaczy bębnowych, które nie zawsze są najlepszym rozwiązaniem. – W wielu przypadkach przesiewacze bębnowe powodują owijanie foliami czy papierami różnych wartościowych surowców, jak np. metali, co w znaczący sposób utrudnia ich odzysk. Korzystając z wibracyjnych przesiewaczy kaskadowych, można dużo lepiej przygotować odpady do dalszego sortowania. Są one wstępnie rozdzielone, otrząchnięte z zanieczyszczeń i rozłożone na całej szerokości przenośnika taśmowego – tłumaczy Jarosław Dąbrowski. Pierwsze takie maszyny produkcji IFE zostały dostarczone w 2011 i 2012 r. – do Wąbrzeźna i Białej Podlaskiej. Oprócz przesiewaczy kaskadowych, firma IFE jest dostawcą wielu innych technologii do efektywnego przesiewania różnych materiałów, a także kilku typów separatorów magnetycznych i wiroprądowych oraz zaawansowanych systemów transportowych.

Ważną część oferty firmy IFE stanowią przesiewacze kaskadowe umieszczane na początku linii sortowniczej lub tuż za rozrywarką worków.
Separator wiroprądowy INP ENOS może być wykorzystywany do pracy z materiałami o uziarnieniu 1–2 mm. Zapewnia skuteczność separacji sięgającą 90%.

Ponieważ działalność związana z gospodarką odpadami ma obecnie dla austriackiego przedsiębiorstwa kluczowe znaczenie, trudno wyobrazić sobie, aby firmy zabrakło na targach IFAT. Ważnym argumentem przemawiającym za uczestnictwem w monachijskiej imprezie wystawienniczej była również chęć zaprezentowania szerokiej, międzynarodowej publiczności najnowszego rozwiązania, jakim jest separator wiroprądowy INP ENOS – pierwszy separator na rynku bez wirującego bębna (rotora), tylko ze stałą listwą jako elementem generującym magnetyczne pole wiroprądowe. Separator INP ENOS umożliwia wydzielenie trzech frakcji, np. stali nierdzewnej, materiału niemagnetycznego, czyli np. miedzi, mosiądzu czy aluminium i materiału inertnego, a więc różnego rodzaju zanieczyszczeń w postaci np. fragmentów izolacji. Dzięki temu świetnie nadaje się do recyklingu rozdrobnionych kabli. – Ta maszyna jest w stanie pracować z materiałem o uziarnieniu nawet 1–2 mm, a to już jest naprawdę duża finezja. Producent zapewnia o skuteczności separacji wynoszącej co najmniej 80%, natomiast w rzeczywistości sięga ona 90%. W ofercie IFE występuje jeszcze maszyna, która rozdziela materiał drobniejszy o połowę, a więc o uziarnieniu 0,5–1 mm. Nie jest to żaden prototyp, tylko wersja produkcyjna. Takie parametry pozwalają na wykorzystywanie separatora np. do pracy z kablami stosowanymi w urządzeniach elektronicznych (oczywiście rozdrobnionymi) – dodaje Jarosław Dąbrowski. Maszyna zaprezentowana na targach była wyposażona w najwęższą taśmę przyspieszającą o szerokości 500 mm, ale austriacki producent oferuje jeszcze większe odmiany, aby można było łatwo je dostosować do istniejącej linii technologicznej czy zakładanej wydajności. Do wyboru są jeszcze analogiczne separatory z taśmami przyspieszającymi o szerokości do 3.000 mm, ze stopniowaniem co 500 mm.

Karol Wójtowicz

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.